DUSZA,  EMOCJE,  ROZWÓJ

CO WYBIERASZ – ŚWIATŁO CZY CIEMNOŚĆ?

„Nie ważne w jakim świecie żyjemy, ważne jaki świat żyje w nas.”

Uwielbiam ten cytat, który często przytacza Agnieszka Maciąg. Świat jest pełen zarówno ciemności jak i Światła. To od nas zależy na czym skoncentrujemy swoją energię i co zdecydujemy się wpuszczać do naszego życia. Stwórca dał znam wolną wolę i to my sami decydujemy, czego chcemy w życiu doświadczać.

Wielu ludzi żyje przesiąkniętych lękiem, strachem, złością, agresją – ale czy to jest obraz prawdziwego świata? Przecież to jest tylko i wyłącznie ich wewnętrzny świat. Tuż obok są inni ludzie – pełni miłości, spokoju, radości i żyjący w harmonii. Na zewnątrz otacza ich dokładnie to samo – tyle, że świat zewnętrzny i wszystko, co z nim związane stanowi zaledwie 1% naszej rzeczywistości. Pozostałe 99% to świat duchowy, świat energii i to tutaj rozgrywa się „prawdziwe” życie. W świecie 1% pełno jest masek, fałszu, intryg, jednak bardzo ładnie opakowanych i prezentowanych nam jako namiastki szczęścia. I jeżeli nie żyjemy świadomie, to bardzo łatwo zostajemy pochłonięci i zmanipulowani przez ten świat gry i pozorów.

Jednak zawsze tuż pod powierzchnią tego, co widzialne jest cały ogrom 99% tego, co niewidzialne, a wyraźnie odczuwalne, jeżeli tylko jesteśmy wystarczająco otwarci, wrażliwi i oczyszczeni, aby móc swobodnie odczuwać ten świat poprzez własne uczucia. Bo to one stanowią prawdziwą miarę i obraz tego, co faktycznie się dzieje – mimo, że logicznie i rozumowo możemy wcale nie wiedzieć, o co tak naprawdę chodzi. To, czego nie widać jest dużo ważniejsze od tego, co widać.

Świat zewnętrzny może być pełen pozornego lęku, ale to tylko złudzenie, w które wierzy nasz umysł. A tymczasem kiedy w Twoim sercu króluje miłość, radość i spokój to wiesz, że te zewnętrzne sytuacje służą czemuś dobremu i jakiemuś wyższemu celowi. Do czegoś ma nas to wszystko doprowadzić. Ufasz i wierzysz, że zostało to stworzone przez boską świadomość, która zawsze dąży do najwyższego dobra wszystkiego i wszystkich.

I czasem tak jest, że potrzeba bardzo wstrząsających doświadczeń, abyśmy się obudzili i zrozumieli, że zabłądziliśmy. Abyśmy zaczęli przyglądać się naszemu życiu i odpowiedzieli sobie na pytanie – czy żyję życiem pełnym Radości, Szczęścia i Spełnienia? Czy moje życie jest świadectwem Prawdy i Miłości? Czy moje serce wypełnia Spokój, bo ufam, że każdy krok, który stawiam prowadzi mnie do coraz pełniejszego realizowania mojej misji, z którą tu przyszedłem na ten świat?

Świat musiał się w pewnym momencie zatrzymać. Ludzie muszą się obudzić. Zbyt długo to trwało i prowadziło donikąd. Nie taki plan Stwórca przewidział dla swojego Stworzenia. Ludzie uśpieni, zmanipulowani, ślepi i głusi na Prawdę, a wierzący bezgranicznie w kłamstwo, niewrażliwi na drugiego człowieka, a kochający materializm i sztucznotę. Odurzeni toksycznym jedzeniem, zafascynowani szybkim życiem, zachwyceni technologią, a totalnie obojętni na dary Matki Ziemi i Cud Natury, dzięki którym możemy w ogóle oddychać.

Obecnie nadchodzą ogromne i przełomowe zmiany. Mimo, że wielu ludzi ucierpi i wiele elementów świata zewnętrznego upadnie i przyniesie to skutki dla nas wszystkich, to w głębi serca czuję spokój, bo wiem, że im większy kryzys i upadek, tym większe odrodzenie po nim nastąpi. Nie można budować czegoś nowego, pięknego i trwałego na starych śmieciach. Trzeba pozwolić temu runąć, posprzątać gruzy i na świeżej, czystej przestrzeni stawiać nowe „budowle” – o zupełnie innych fundamentach wartości.

Wszystko we Wszechświecie działa idealnie i zawsze dąży do równowagi. Ekosystem sam wyrównuje wszelkie zaburzenia i straty, to jest naturalny proces. Człowiek nigdy nie wygra z Naturą. Natura jest w stanie sobie poradzić bez człowieka, ale człowiek bez niej by zginął.

Świat teraz właśnie najbardziej potrzebuje ludzi, którzy mają w sobie to zrozumienie, spokój i noszą w sercu Światło – Prawdy, Zaufania i Wiary – i z miłością potrafią rozświetlać tym Światłem wszystko dookoła.

Zacznij pielęgnować swoje wewnętrzne Światło. Może narazie jest ono przywalone gruzem, starym popiołem – ale ono jest gdzieś głęboko i tylko czeka, aż je rozpalisz. Gotowe, aby Cię prowadzić i wspierać. Zacznij się oczyszczać – fizycznie, mentalnie, emocjonalnie i duchowo. To jest proces. Nie wydarzy się to natychmiast. Jednak teraz jest doskonały moment, aby zacząć lub dalej kontynuować, jeżeli gdzieś się zatrzymałeś na swojej drodze rozwoju i wzrastania.

Światło rozproszy każdą ciemność, ona nigdy nie zagraża Światłu. Bo nawet w największej ciemności wystarczy je zapalić, aby rozświetlić otoczenie i ujrzeć to, co do tej pory ciemność całkowicie przesłaniała.

Świat czeka na Ciebie, na Twoje przebudzenie i na Twoje Światło. Bo to jednostki zmieniają świat. Aby masy mogły się zmienić, najpierw potrzeba jednostek, które poprzez swoją własną zmianę zaczną tworzyć nowe pola morficzne, w których inni zaczną mimowolnie też wracać na drogę do swojego wewnętrznego Światła. Twoja przemiana i każdy Twój świadomy czyn w kierunku lepszego świata czyni ogromną różnicę. I na to właśnie czeka świat. Jesteś istotnym ogniwem całego łańcucha.

Po prostu obudź się i zacznij samodzielnie myśleć. Wyłącz telewizję i włącz swoją wewnętrzną Mądrość, która przekaże Ci każdą informację, która będzie Ci potrzebna, we właściwym momencie i będziesz sam doskonale czuć, co jest prawdą, a co kłamstwem. To tylko iluzje każą Ci wierzyć, że musisz być ze wszystkim na bieżąco. A przede wszystkim uwolnisz się spod wszechobecnej manipulacji i uzyskasz wewnętrzny Spokój – który jest niczym drogocenne dobro luksusowe w dzisiejszych czasach.

Wiem, bo sama też tak kiedyś żyłam – pogrążona w matrixie, nie mając kompletnie świadomości, że żyję pozornym, płytkim i zmanipulowanym życiem. Jednak kiedy zaczęłam się rozwijać, dbać o siebie i przestałam wierzyć we wszystko, co słyszę, moje życie zaczęło diametralnie się zmieniać. Organizm działa holistycznie, więc niezależnie od jakiego poziomu zaczniesz, pociągnie to za sobą kolejne zmiany.

Najważniejsze to otworzyć się na te zmiany oraz stale podążać za rozwojem i samemu sprawdzać na sobie poprzez doświadczanie – czy to mi służy? Czy to sprawia, że czuję się dobrze? Eksperymentuj, doświadczaj i bądź ze sobą szczery i uczciwy. Przestań też traktować wszystko, co wiesz jako oczywiste prawdy i zanim coś przyjmiesz na wiarę – przetestuj jak się z tym czujesz. Uczucia mówią wszystko. Jeżeli z uwagą skoncentrujesz się na swoich uczuciach, to one zawsze ukażą Ci PRAWDĘ. Jak się czuję z tym produktem, osobą, miejscem, ideą, informacją…? Czy to mnie prowadzi do ciemności czy do Światła?

Zacznij wybierać mądrze i świadomie. To jest TWOJE życie i Ty decydujesz, czym je wypełniasz.

komentarze 2

  • Patrycja

    Podczas czytania Twoich wpisów czuć… SPOKÓJ <3 To wspaniałe 🙂
    Trzeba zrozumieć, że zmiany po prostu się dzieją i nie da się ich uniknąć.
    Im prędzej to zrozumiemy tym więcej cierpienia sobie zaoszczędzimy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *