ROZWÓJ,  ZDROWIE

Moc Twoich słów

Jakie są pierwsze myśli, które pojawiają się w Twojej głowie i pierwsze słowa, które wypowiadasz wstając rano z łóżka? Czy z radością witasz każdy nowy dzień?

Jakie słowa najczęściej mówisz do siebie w lustrze?
Czy są to słowa pozytywne, wspierające, pełne radości i optymizmu? Czy może słowa negatywne, które Ci nie służą i obniżają Twój nastrój, sprawiając, że od rana się zamartwiasz?

Z jakimi uczuciami zaczynasz każdy nowy dzień?

Warto dać sobie kilka dni na samoobserwację i ze szczerym dystansem i wyrozumiałością do siebie spojrzeć na swoje poranne nawyki myślowe i słowne.

Dlaczego jest to aż tak ważne?

Każda myśl, którą pomyślisz i każde słowo, które wypowiadasz ma niewyobrażalną moc kreacji. W każdej sekundzie, poprze myśli, słowa i uczucia tworzysz swoją rzeczywistość. Największe znaczenie mają myśli, słowa i emocje, którymi karmimy się od samego rana, bo to właśnie one determinują jak będzie wyglądał cały nasz nadchodzący dzień. Te pierwsze kilka minut są jak nasiona, które zasiewasz nie tylko pod rozpoczynający się dzień, ale pod całą swoją przyszłość.

„Zważaj na swoje myśli, stają się słowami.

Zważaj na swoje słowa, stają się czynami.

Zważaj na swoje czyny, stają się nawykami.

Zważaj na swoje nawyki, kształtują charakter.

Zważaj na swój charakter, staje się Twoim losem.”

Frank Outlaw


Każdego dnia przez nasz umysł przebiega ok. 60 tysięcy myśli. Wyobrażasz sobie, że byłbyś w stanie je wszystkie kontrolować? Raczej jest to trudne. Oczywiście dzięki odpowiednim praktykom, takim jak medytacja, jesteśmy w stanie w dużym stopniu być uważnym obserwatorem myśli, które się pojawiają i świadomie je zmieniać i kreować, jednak z racji tego, że jesteśmy poddawani tak wielu bodźcom w ciągu dnia, utrzymanie takiego stanu przez dłuższy czas jest niezwykle trudne. Znacznie łatwiej jest kontrolować słowa, które wypowiadamy, bo to one wpływają na nasze kolejne myśli i emocje. Słowa wpływają na Twój stan, na to jak się czujesz. Zmieniając swoje słowa, zmieniasz nie tylko swoje samopoczucie w chwili teraźniejszej, ale przede wszystkim świadomie zmieniasz swoją przyszłość. Nie jesteś w stanie zmienić czegoś „później”. Jedyną chwilą, która ma jakiekolwiek znaczenie i wpływa na całe Twoje przyszłe życie jest właśnie chwila obecna.

Przyszłość tworzysz TERAZ.

Powtórz to sobie kilka razy na głos: „Teraz tworzę swoją przyszłość.” Zapamiętaj te słowa bardzo dokładnie! Zapisz je na kartce w widocznych miejscach – na komputerze, na lodówce, gdzieś w telefonie, przy łóżku w sypialni, w miejscu, gdzie pracujesz lub często przebywasz. Zacznij baczniej się sobie przyglądać i z uważnością słuchać słów, które wypowiadasz. W każdej chwili, kiedy na coś narzekasz, skarżysz się, złościsz – to prosisz o więcej tego, czego tak naprawdę nie chcesz doświadczać. To, na czym koncentrujesz swoją energię rośnie i umacnia się w Twoim życiu. Twoja podświadomość nie rozróżnia czy Ty czegoś chcesz czy nie chcesz. Rozumie język Twoich uczuć i obrazów, jakie kształtujesz w umyśle i odzwierciedla w Twoim życiu dokładnie to, co wysyłasz.

Pamiętaj też, że nie ma znaczenia czy myślisz bądź mówisz o sobie czy o innych. Każda negatywna opinia, krytyka, obraza skierowana w kierunku innego człowieka, wraca do Ciebie jak bumerang! Każda ilość gniewu, złości, żalu, smutku, strachu, obwiniania, którą wysyłasz w świat, wraca do Ciebie zwielokrotniona. Podobnie każda ilość dobrej energii miłości, akceptacji, radości, zaufania wysłana w świat, wraca z powrotem w Twoim kierunku.

Zawsze masz wybór czym karmisz siebie i świat. W Twoim najwyższym interesie jest myślenie i mówienie dobrze o każdym napotkanym człowieku. Wiem, że jest to niezwykle trudne. Jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas ma swoje słabości i nawyki, uwarunkowane przez wiele lat. Ich zmiana wymaga ogromnej samodyscypliny i świadomej pracy nad sobą. Jednak uważam, że nawyk plotkowania, krytykowania i obmawiania innych jest jednym z podstawowych, który jeżeli będziemy uważnie eliminować, przyniesie wiele pozytywnych zmian dla nas wszystkich.

„Poświęcaj tyle czasu na ulepszanie siebie, byś nie miał go na krytykę innych.”

Christian D. Larson

David Hawkins opracował mapę poziomów świadomości i w książce „Siła czy Moc”, w niezwykle prosty i przejrzysty sposób opisuje wpływ różnych czynników na to jak reaguje nasze ciało. Kiedy mówisz słowa pozytywne, wspierające, pełne mocy całe Twoje ciało wzmacnia się. Kiedy wypowiadasz słowa obraźliwe, nacechowane negatywnym znaczeniem, Twoje ciało słabnie i jest to odczuwalne natychmiast.

Jak świadomie pracować z energią słów, aby wykorzystać to w codziennym zyciu?

Wspaniałą praktyką, która jest niezwykle prosta, nie wymaga żadnych umiejętności i możesz ją stosować wielokrotnie w ciągu dnia są AFIRMACJE. Afirmacje to po prostu słowa, które wypowiadasz do siebie głośno lub w myślach w czasie teraźniejszym. Tak naprawdę niemal wszystko, co myślisz i mówisz jest afirmacją. Cały Twój wewnętrzny dialog z sobą samym jest potokiem afirmacji. Co i jak do siebie mówisz? Wzmacniasz się, dodajesz sobie wiary i odwagi czy sam siebie sabotujesz? Większość ludzi w ogóle nie zwraca uwagi na słowa, które wypowiadają, przez co nieświadomie kreują rzeczywistość, której nie chcą i z której nie są zadowoleni. Dla mnie praktyka afirmacji jest jedną z podstawowych technik, którą wykorzystuję do tego, aby świadomie zmieniać i kreować każdy aspekt mojego życia.

Afirmacje możesz zapisywać, powtarzać w myślach lub na głos – wtedy działają najlepiej. Zawsze wypowiadaj je w czasie teraźniejszym. Najskuteczniejsze są proste i krótkie. Możesz też zapisywać w formie afirmacji długie, rozbudowanie wizje swojego wymarzonego partnera, związku, siebie, domu, kariery zawodowej… każdy aspekt swojego życia jesteś w stanie zmienić poprzez świadome stworzenie wizji, której pragniesz doświadczać. Najważniejsze jest regularne powtarzanie nowego „programu” przez odpowiednio długi czas (co najmniej 21 dni), tak, aby zakorzenił się w podświadomych strukturach pamięci trwałej. Im częściej powtarzasz dane afirmacje, tym silniejsze połączenia neuronowe tworzą się w Twoim ciele i zaczynasz dzięki temu stopniowo funkcjonować według nowej wizji.

Doskonałe rezultaty daje też słuchanie nagranych afirmacji tuż przed zaśnięciem lub nawet przez całą noc. Kiedy nasz świadomy umysł jest wyłączony w czasie snu, podświadomość chłonie wszystko jak gąbka.

Warto wykorzystywać moc afirmacji i pracować z tą energią już od pierwszych chwil dnia, zaraz po przebudzeniu – kiedy leżysz jeszcze w łóżku, w myślach lub na głos powiedz do siebie kilka wzmacniających zdań, które momentalnie podniosą Twoje wibracje – np. „Dziś czeka mnie wyjątkowy dzień. Dzisiejszy dzień jest dla mnie pełen szczęścia i sukcesów. Jestem wypełniona boską energią i czuję się doskonale. Kocham i akceptuję siebie. Dziękuję za wszystkie cudowne dary, które dzisiaj otrzymuję.”

Każdego dnia możesz mówić inne słowa, ważne abyś sam czuł, że są dla Ciebie mocne i wypełniają Cię dobrą energią. Możesz ustawić przypomnienie na budziku w telefonie czy powiesić kartkę przy łóżku. Po kilku takich zdaniach, nawet jak za oknem zobaczysz nieciekawą pogodę lub czeka Cię dzisiaj wiele trudnych zadań, to nie pokusisz się o narzekanie. Zawsze masz wybór. Albo pozwolisz, aby Twoje nieświadome myśli i słowa wpływały na Twoje samopoczucie, najcześciej je obniżając albo staniesz się świadomym twórcą swojej rzeczywistości.

Wielu z nas, zanim poznało praktyki świadomego życia, miało tendencję do narzekania od samego rana. „Ojej, ale mi się nie chce wstać! Co za paskudna pogoda! Ale ciemno i zimno na dworze! Znowu się nie wyspałam, czuję się fatalnie…” znasz to skądś? U mnie tak kiedyś wyglądały poranki. Byłam zła, że muszę wstawać o 6-7, aby jechać do pracy. Dzisiaj sama decyduję o tym, o której wstaję, bo nie muszę już wstawać do pracy. Z ogromną radością wstaję przed 6:00, latem nawet przed 5:00, po to, aby jak najwięcej mocy czerpać z energii świtu i w spokoju i ciszy zrobić swoje poranne praktyki, kiedy mąż i syn jeszcze smacznie śpią. Poranna praktyka jest dla mnie najważniejszą częścią dnia już od kilku lat. Wkrótce opiszę szerzej jak stworzyć sobie taką swoją poranną praktykę. Rano, między godziną 4:00 a 7:00, energia jest najczystsza. Wtedy możemy czerpać największą moc i naładować się najwyższymi wibracjami. Wtedy też znacznie łatwiej jest połączyć się ze źródłem boskiej energii, ze swoim wnętrzem i usłyszeć głos własnej intuicji.

Afirmacje mogą Ci dalej towarzyszyć przez cały dzień, sprawiając, że będzie znacznie przyjemniejszy i będzie płynął gładko. Kiedy tylko złapiesz się na tym, że zaczynasz na cokolwiek narzekać, myśleć negatywnie, przypomnij sobie, że właśnie świadomie prosisz o więcej! Możesz powiedzieć do siebie w myślach lub na głos: USUŃ, SKREŚLAM, aby Twoja podświadomość wiedziała, że kasujesz te słowa. Zastąp je tym, jak chcesz się czuć i czego chcesz doświadczać. Np. kiedy spieszysz się gdzieś zamiast mówić: „Znowu się spóźnię, nie zdążę…” powiedz do siebie: „Wszystko mi sprzyja, jestem na czas.” Sprawdziłam to wielokrotnie, wyjeżdżając zdecydowanie za późno z domu, jednak po drodze zielone światła mi sprzyjały, a miejsce parkingowe czekało pod samym wejściem.

Na początku nie jest łatwo kontrolować wszystkich słów, jednak jak z każdą nową umiejętnością – trening czyni mistrza. Im częściej praktykujesz, tym prostsze i przyjemniejsze się to staje. Warto również w swoim najbliższym otoczeniu wprowadzić ten nawyk, dzięki czemu nawzajem możemy sobie pomóc i „łapać się” na negatywnych słowach. U kogoś znacznie łatwiej je wychwycić niż u siebie.

Jedną z kluczowych dziedzin życia, w której afirmacje mają ogromne znaczenie jest nasze zdrowie. Jak często zdarza Ci się narzekać, że coś Cię boli? Im częściej o tym myślisz i mówisz, tylko pogłębiasz ten stan. Tak naprawdę ból głowy najczęściej pojawia się właśnie z powodu natłoku negatywnych myśli, krytykowania siebie i lęku. Kiedy boli Cię głowa i sięgasz po tabletkę przeciwbólową, tylko złagodzisz objawy, natomiast nie wyleczysz przyczyny! Czyli negatywne myśli nadal zostają, kumulują się w innych organach ciała, powodując inne dolegliwości. Zamiast tego zatrzymaj się na chwilę, usiądź w spokoju, wyjdź na powietrze, weź kilka głębokich oddechów i pomyśl: Już mi przechodzi, wszystko jest dobrze, czuję się coraz lepiej. Jeżeli cokolwiek Ci dolega, kompletnie nic nie zmienisz myśląc i mówiąc o tym, jak jest Ci źle, bo tylko jeszcze bardziej pogłębiasz ten stan. Nasze ciało jest doskonałe i ma zdolność samoleczenia. Zwłaszcza w trudnych chorobach, największą moc uzdrowienia mają pełne miłości i wdzięczności myśli, słowa i uczucia.

Jeżeli chorujesz na jakąś trudną lub przewlekłą chorobę, ogromnym wsparciem może okazać się dla Ciebie książka Louise Hay: Możesz uzdrowić swoje życie. Autorka wyleczyła się z raka i całe swoje życie poświęciła badaniu wpływu naszych myśli, słów i uczuć na stan naszego zdrowia i każdy aspekt naszej rzeczywistości. Napisała wiele pięknych książek, które pomogły już wielu ludziom w uzdrowieniu.

Dzięki afirmacjom możesz „uzdrowić” każdy aspekt Twojego życia, który nie funkcjonuje tak, jak tego pragniesz. Świadomie stwórz wizję wymarzonego życia, zapisz ją i każdego dnia żyj tą wizją w wyobraźni tak, jakby już stała się Twoją rzeczywistością. Zmiany będą następować stopniowo. Najważniejsza część procesu polega na tym, aby stale myśleć i mówić o tym, czego chcesz zamiast o tym , czego nie chcesz.

Oto kilka moich ulubionych afirmacji:

ZDROWIE:

  • Jestem pełna mocy i czystej, witalnej energii. Jestem wypełniona życiodajną energią.
  • Każda komórka mojego ciała wypełniona jest światłem, które oczyszcza, uzdrawia i wzmacnia mnie.
  • Moje ciało jest cudem. Kocham moje ciało i doskonale się w nim czuję.

BOGACTWO:

  • Mam wszystko to, czego potrzebuję w życiu, dzięki zewnętrznemu i wewnętrznemu bogactwu.
  • Otwieram się teraz na sukces, bogactwo, obfitość i wszelką pomyślność.
  • Jestem otwarta i gotowa, aby dawać i przyjmować coraz więcej dobra, bogactw i obfitości Wszechświata.

WZMACNIANIE SIEBIE:

  • Kocham, szanuję i akceptuję siebie.
  • Jestem odważna, wierzę w siebie i znam swoją wartość.
  • Jestem wolna i bezpieczna. Zawsze chroni mnie i prowadzi Opatrzność.
  • Zasługuję na wszystko, co najlepsze w życiu.
  • W moim życiu wszystko płynie z lekkością. Z łatwością osiągam wielkie rzeczy.
  • Wszystko, co potrzebuję wiedzieć, przychodzi do mnie w jasny i zrozumiały sposób, we właściwym czasie i z właściwego źródła.
  • Mam jasność wizji i celu. Moja wewnętrzna wiedza prowadzi mnie zawsze drogami, które służą mojemu najwyższemu dobru i radości.

Niech moc Twoich słów służy Ci jak najlepiej i niech będzie dla Ciebie zawsze źródłem wsparcia!

Jeden komentarz

  • Anna Kałuska

    Piękny wpis.
    Ja zaczynam dzień zawsze od słów: „dziękuję ,że jesteś”. Mówię je do siebie, a potem do dzieci i męża. Następnie wystając z łóżka , dziękuję , że mogę wstać, bo był moment kiedy nie chodziłam. Odsuwam rolety i mówię na głos: jaki dziś piękny dzień, na pewno spotka mnie coś wspaniałego. To też wdzięczność za to ze widzę, bo miałam moment w życiu,kiedy straciłam wzrok…….
    Nauczyłam się tego wszystkiego dzięki książce Luise🙏, przeczytałam i wprowadziłam w życie i praktykuję do dziś.
    Polecam serdecznie.
    Tobie Aniu dziękuję za ten wpis, bo zawsze jest coś nad czym warto popracować💚🙏

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *