DUSZA,  ROZWÓJ

Przestań szukać autorytetów na zewnątrz – zaufaj sobie i słuchaj własnego serca

Pomyśl o jakiejś decyzji, z którą borykasz się od dłuższego czasu…

TAK czy NIE?

Chcesz TEGO czy nie chcesz?

Co byś zrobił gdybyś się nie bał?

Gdybyś wierzył, że zasługujesz na lepsze życie, co byś wtedy zrobił?

Możesz to odnieść do czegokolwiek… Albo kierujesz się lękiem, strachem i wszelkimi obawami albo odwagą, miłością i zaufaniem do siebie i życia.

Każdego dnia podejmujemy setki różnych decyzji, mniejszych i większych i często sami komplikujemy sobie życie poprzez nadmierne rozdrabnianie się nad sprawami mało ważnymi. Poświęcamy im dużo swojej uwagi, energii i czasu na analizowanie, a w ważnych, życiowych decyzjach często radzimy się innych ludzi. Oczywiście warto rozmawiać z innymi o naszych ważnych decyzjach, aby poznać odmienny punkt widzenia i spojrzenie na sprawę z innej strony, bo często to nas otwiera na nowe możliwości i rozwiązania. Tylko zawsze warto zadać sobie zasadnicze pytanie: komu ufam bardziej – sobie czy innym? Czyje zdanie i opinia jest dla mnie ważniejsza – moja własna czy innych?

Niestety wielu ludzi ufa bardziej autorytetom zewnętrznym – rodzicom, dziadkom, nauczycielom, znajomym, mediom, medycynie, lekarzom, religii, celebrytom, trenerom… Oczywiście ich wiedza i doświadczenie jest ważne i cenne i warto z tego korzystać. Jednak czy jakikolwiek inny człowiek jest w stanie poznać Ciebie lepiej niż Ty sam? Kto jest z Twoimi myślami, uczuciami, obawami, rozterkami, marzeniami przez 24 godziny na dobę? Tylko Ty znasz swoje wnętrze tak dobrze jak nikt inny i tylko Ty sam jesteś w stanie znaleźć najlepsze dla siebie rozwiązania – zgodne z Twoją wewnętrzną prawdą i tym kim naprawdę jesteś. Po prostu zaufaj sobie i słuchaj własnego serca!

Traktuj zdanie, sugestie i opinie innych jedynie jako wskazówkę, drogowskaz, jednak zawsze podejmuj samodzielne decyzje zgodne z Twoim sercem i intuicją. Jeżeli wydaje Ci się, że nie potrafisz słuchać własnej intuicji to jest to jedynie złudzenie, spowodowane lawiną kłamstw, w które wierzysz na swój temat. Zacznij się rozwijać, poznawać i odkrywać siebie, a stopniowo zaczniesz się oczyszczać ze wszystkich starych programów, które zostały Ci wgrane i zaczniesz czerpać z intuicyjnej mądrości.

Zacznij świadomie tworzyć swoje życie i kreować nowe prawdy i wartości, w które chcesz teraz wierzyć. Za jakiś czas i one się okażą kłamstwem – na tym polega ciągły rozwój. Dziś w coś wierzysz i czegoś pragniesz, a jutro pod wpływem różnych wydarzeń, możesz być już w zupełnie innym miejscu i zupełnie co innego może mieć dla Ciebie znaczenie. Dlatego odrzuć wszelkie przywiązania co do tego co i jak konkretnie ma się wydarzyć. Otwórz się na nieskończone możliwości, jakie ma dla Ciebie do zaoferowania Wszechświat. Wiedz tylko czego chcesz doświadczać w tym momencie, jak chcesz się czuć teraz – bo kiedy będziesz ze sobą szczery i uświadomisz sobie, czego tak naprawdę w głębi serca pragniesz – wtedy dokładnie wiesz jaki krok wykonać i nowa droga otwiera się przed Tobą.

Jesteśmy bezgraniczną Miłością i wszystkim, co doskonałe i boskie – Radością, Mądrością, Spokojem, Harmonią, Pięknem, Obfitością.. Skoro zostaliśmy stworzeni „na wzór i podobieństwo Boga” to znaczy, że mamy w sobie cały arsenał boskiego potencjału. Potrzebujemy jednak czasu, aby to sobie uświadomić i zacząć żyć zgodnie z tą Prawdą. Dla mnie jest to fascynujące! Cały czas się tego uczę na nowo i stale dążę do tego, aby coraz pełniej żyć w zgodzie z tym, kim naprawdę jestem i korzystać ze swojego boskiego potencjału. Być może uważasz to za jakieś filozofie i brednie… masz prawo – Ty wybierasz w co wierzysz. W cokolwiek uwierzysz staje się to dla Ciebie prawdą i następnie żyjesz zgodnie z nią. A każdy z nas ma swoją prawdę i jest ona całkowicie słuszna wyłącznie dla nas. Dla kogoś innego może być totalną abstrakcją. Pytanie – czy jesteś spełniony i szczęśliwy? Jeżeli nie to ZMIEŃ SWOJĄ PRAWDĘ.

Życie jest proste. To my sami je sobie komplikujemy i pozwalamy innym je sobie komplikować. Zostaliśmy wyposażeni we wszystko, co nam potrzebne, aby żyć w pełnej harmonii i do wszystkiego mamy dostęp zawsze i wszędzie. Człowiek jest istotą doskonałą, samowystarczalną, zdolną do niewyobrażalnych czynów, ma zdolność samoleczenia i uzdrawiania. Tylko niestety „system”, w którym żyjemy robi wszystko, abyśmy o tym zapomnieli i przestali w to wierzyć, a zamiast tego uwierzyli w ograniczenia, słabość, niedostatek i niezdolność do samodzielnego funkcjonowania. Masz jakiś problem? – na wszystko znajdą Ci rozwiązanie.

Często zamiast sami chwilę się zastanowić nad jakimś pytaniem, problemem, od razu szukamy odpowiedzi gdzieś, u kogoś na zewnątrz. Zatrzymaj się na chwilę! Zacznij myśleć samodzielnie! Przestań wierzyć we wszystko, co widzisz i słyszysz. Przestań oglądać telewizję – to krok numer jeden do tego, żeby zacząć żyć bardziej świadomie i uwolnić się od manipulacji matrixa, w którym żyjemy.

Jeżeli żyjesz w mieście, w bloku to czym jesteś otoczony? Betonem, hałasem, technologią, najczęściej tym, co sztuczne i martwe… ile w tym energii i życia? Popatrz przez okno i znajdź trochę zieleni. Ja przez 31 lat życia mieszkałam w miastach i blokach. Niecałe 3 lata temu zaczęliśmy mieszkać w domu poza miastem, z ogrodem pełnym zieleni, z otwartą przestrzenią przed sobą po wyjściu na taras. Całe nasze życie zmieniło się diametralnie. Po 10 dniach od zamieszkania w domu podjęliśmy decyzję o poczęciu dziecka – poszło od razu, za pierwszym razem. Intencja i materializacja – tak to działa, kiedy nasza intencja jest czysta, dobra i nam służy w danym momencie. Jeżeli jest inaczej to znaczy, że coś trzeba w życiu zmienić.

Odkąd zamieszkaliśmy w domu zauważyliśmy poprawę w każdym obszarze naszego życia. Kiedy zaczęłam bardziej zgłębiać świat energii, to zdałam sobie sprawę, jak bardzo wpływa na nas środowisko, w jakim na co dzień żyjemy. Jakich masz sąsiadów? Kiedy mieszkaliśmy w bloku, mieliśmy za ścianą sąsiadów, którzy często się kłócili i zauważyliśmy, że za każdym razem, kiedy u nich była awantura, to u nas również zaburzała się energia i pojawiały jakieś sprzeczki i napięta atmosfera. Zwróć uwagę na swoje otoczenie. Ludzie, którzy mieszkają dookoła Ciebie wchodzą w Twoją aurę, a Ty w ich – przenikacie się nawzajem swoją energią. Być może zdasz sobie sprawę, że to gdzie teraz żyjesz absolutnie nie sprzyja Twojemu rozwojowi i szczęściu.

Świadomość to pierwszy krok do zmiany. Za nią idzie intencja i decyzja. Już samo to uruchamia proces – wszystko, czego potrzebujesz do tego, aby zacząć żyć inaczej będzie Ci wkrótce zapewnione. Jesteśmy stworzeni do ciągłego rozwoju i wzrastania. Tylko Twoja nieświadomość, opór i chęć pozostania tam, gdzie jesteś trzyma Cię w miejscu. Zawsze masz wybór. Potrzeba odwagi, aby porzucić coś, co jest znajome i wygodne. Jednak, kiedy pozbywamy się czegoś, co już nam w życiu nie służy – uzyskujemy wolność poszukiwania czegoś nowego, lepszego i robimy temu miejsce.

Potrzebujesz ciszy i spokoju, aby usłyszeć, co Ci w Duszy gra. Wyjdź do natury – zacznij spędzać więcej czasu w lesie, nad jeziorem, w otoczeniu zieleni, zacznij oddychać! Wielu ludzi w ogóle nie korzysta z mocy oddechu, a nawet biegną przez życie zapominając całkowicie o tej życiodajnej sile! Oddychaj wolniej i głębiej – już sam akt zwrócenia uwagi na własny oddech zwiększy Twoją uważność i uspokoi Twoje zabiegane myśli.

Daj sobie każdego dnia prezent w postaci kilku minut tylko dla siebie – usiądź w spokoju i skoncentruj się na wolnych i głębokich oddechach. Umysł będzie szalał, miliony myśli będą się kłębić w głowie… po prostu pozwól im się pojawiać i odpływać. Właśnie dlatego potrzebujesz medytacji, aby oczyścić się z tego całego wewnętrznego hałasu. Jeżeli dzisiaj nie potrafisz znaleźć chociaż kilku minut na taką praktykę, to nigdy nie będziesz mieć go dla siebie więcej. Jesteś tym, co powtarzasz regularnie. Energia się kumuluje – spokój rodzi więcej spokoju, stres i napięcie dają więcej stresu i napięcia. Dlatego czas, jaki dasz sobie na rozwój i wyciszenie to Twoja inwestycja w lepsze decyzje i harmonijne życie. Aby jechać dalej, najpierw trzeba zatankować.

Zacznij nawiązywać coraz bliższą i głębszą relację z samym sobą, ze swoim wnętrzem. Być sam na sam ze sobą, swoimi myślami i uczuciami wcale nie jest łatwe, dlatego większość ludzi jest ciągle zajęta, bo to pozwala uciec od siebie. Też tak kiedyś miałam, ciągle musiałam coś robić. Dzisiaj uwielbiam chwile w ciszy i samotności – to luksus dla naszej Duszy. Zacznij od małych kroków – kilka minut każdego dnia na samoobserwację, refleksję, wsłuchanie się w swoje serce. Stopniowo poczujesz w sobie tę cudowną energię i zaczniesz docierać do swojej intuicji i pokładów bezgranicznej wiedzy i mądrości. W nas są odpowiedzi na wszystkie pytania i rozwiązania wszelkich problemów. Po prostu zaufaj sobie i słuchaj własnego serca!

Jeden komentarz

  • Marcin

    Od pewnego czasu kieruję się tym, że intuicja jest ważniejsza od wiedzy. Wiedza pochodzi z zewnątrz, intuicja od wewnątrz. Zauważyłem, że wyostrza się ona wtedy, gdy pójdę na spacer, najlepiej do lasu. To po prostu działa, polecam wszystkim 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *