EMOCJE,  ROZWÓJ

Wypełnij serce eliksirem RADOŚCI

Jak się czujesz każdego ranka, kiedy zaczynasz kolejny, nowy dzień?

Czy kiedy wstajesz z łóżka, Twoje serce raduje się już samym faktem, że się obudziłeś, a przed Tobą nowy fascynujący dzień?

Radość jest bezpośrednio powiązana z wdzięcznością. Wdzięczne serce raduje się bezustannie. Potrafi dostrzegać piękno chwili i zachwycać się najdrobniejszymi aspektami życia. Dlatego najlepszym sposobem na odczuwanie czystej radości już od samego rana, jest szukanie powodów do tego, za co jesteś wdzięczny i okazji do zachwytu nad cudem życia.

Dla mnie pierwszą nutą radości każdego dnia jest spojrzenie na męża i dzieci, którzy najczęściej jeszcze smacznie śpią, kiedy ja wstaję. Ich widok napawa mnie błogim szczęściem. Czasem są noce, kiedy Aleksander się budzi i przekręca z boku na bok, przytulając się do mnie i do męża, mówiąc czule zaspanym głosem: „Kocham Cię mamusiu.. kocham Cię tatusiu…” i często dodaje „najbardziej na świecie” lub „mocno, mocno, mocno” :))) To są bezcenne chwile, które rozmiękczają moje serce i błyskawicznie uwalniają jakiekolwiek oznaki zmęczenia.

Kolejną nutą szczęścia są chwile, kiedy nasza córka budzi się na karmienie. Mimo, że w pierwszym momencie często nie jestem z tego zadowolona – zależy z jakiej fazy snu mnie wybudzi – to moment, kiedy już mam ją przy piersi, a ona spokojnie, rytmicznie ssie mleko, jest błogim szczęściem, i wiem, że dla niej jest to nie tylko pokarm dla ciała, ale także dla duszy. Głaszczę jej mięciutką główkę, malutkie rączki i stópki i ogrzewam się ciepłem jej cudownego ciała.

Kiedy wstaję z łóżka cieszę się, że mogę przywitać kolejny, nowy dzień. Przecież nie każdemu było to dzisiaj dane… Wychodzę na taras, najczęściej jest jeszcze ciemno lub już świta i zachwycam się bogactwem natury, obfitością darów, jakie mnie otaczają. Zaczęłam na nowo wstawać coraz wcześniej. Energia świtu jest niesamowita. Czuć tę czystość wibracji, niezmąconą jeszcze krzątaniną ludzi. Dużo łatwiej jest wtedy się wyciszyć, nawiązać połączenie ze swoją Duszą, ze Źródłem Życia i zasiać ziarna intencji, które chcemy urzeczywistnić. Poranna praktyka wdzięczności, medytacji, afirmacji i jogi są dla mnie najważniejszymi rytuałami, którymi rozpoczynam każdy dzień.

Dodatkowo teraz, kiedy jesteśmy na La Palmie, każdego dnia rozpływam się słuchając kojącego szumu fal i obserwując jak dostojnie się zawijają oraz rozbijają o skały. Nawet budząc się w nocy, słychać je przez zamknięte okna. W miejscu, w którym teraz mieszkamy, te fale są tak spektakularne, że nigdy wcześniej nie miałam okazji widzieć tak pięknego ich obrazu. Wspaniały dar! Mój mąż często robi ujęcia tych fal i pewnego dnia, chcąc podzielić się tą magią i przekazać choć w jakimś stopniu energię tego cudownego miejsca, zmontował przepiękny film. Jeżeli masz ochotę się zrelaksować przy kojących obrazach i dźwiękach – zapraszam do obejrzenia i posłuchania:

Następnie, kiedy tylko zaświeci słońce, witam się z pierwszymi jego promieniami. Każdy dzień pełen słońca jest dla mnie radością. Kiedy Aleksander wstaje, to też często biegnie na taras i mówi: „Ooo jakie piękne słoneczko!” Zawsze na dzień dobry się przytulamy, całujemy i przypominamy sobie nawzajem jak bardzo się kochamy. Kiedy przygotowuję poranny koktajl, zawsze „stukamy się” wszyscy szklankami mówiąc: zdrówko! Przed każdym posiłkiem dajemy sobie buziaka i życzymy smacznego. Proste rzeczy, a wnoszą mnóstwo radości.

Dzieci nas naśladują i chłoną wszystko, co widzą, przejmując to potem jako swoje zachowania. Wychowywanie dziecka jest tak naprawdę wychowywaniem siebie. Dlatego zawsze dawaj dobry przykład. Jeżeli chcesz czegoś nauczyć swoje dziecko – najpierw naucz tego siebie, a dziecko przejmie to automatycznie obserwując to, co Ty robisz i jaki jesteś. Dzieci to nasi najwięksi nauczyciele. Rozumiemy to dogłębnie dopiero będąc sami rodzicami.

Dzieci też są dla nas wspaniałymi przewodnikami po świecie uczuć. To właśnie u dzieci najłatwiej można zaobserwować, czym jest czysta radość – często taka bez powodu. Czysta radość bycia i cieszenia się daną chwilą. Przy dzieciach życie niesamowicie przyspiesza i zwalnia jednocześnie. Wydaje się, jakby czas leciał jak szalony, jednak kiedy jesteśmy w czystej obecności z naszym dzieckiem i dajemy sobie komfort „nicnierobienia” – po prostu bycia i chłonięcia z nim danej chwili – niezależnie od tego, co robimy – mamy okazję poczuć cud teraźniejszości. Te uczucia, które nas wypełniają są tak głębokie, prawdziwe i czyste, że nie potrzebujemy nic więcej, aby czuć, że ŻYJEMY pełnią życia.

Radość jest dostępna w każdej chwili na wyciągnięcie ręki. To my sami decydujemy, na czym aktualnie skupimy swoją uwagę i jakim uczuciem wypełnimy swoje serce.

Radość tkwi w prostocie.

Paradoksalnie – im bardziej uprościsz swoje życie, tym łatwiej będzie Ci odczuwać radość z małych rzeczy. Często popadamy w pogoń za kolejnymi przedmiotami, wrażeniami, nowymi bodźcami, myśląc, że potrzebujemy ich, aby czuć więcej radości. Owszem, każde nowe doświadczenie, osiągnięcie, zakupy daje nam duże doładowanie w postaci wielu pozytywnych emocji. Jednak to są wszystko tylko bodźce zewnętrzne. I kiedy za bardzo uzależniamy swoje samopoczucie od kolejnych takich czynników, to popadamy w pułapkę ciągłej pogoni za szczęściem. A im bardziej je gonimy, tym bardziej ono nam ucieka.

Sztuką jest właśnie nauczyć się czerpać czystą radość z prostej codzienności. Zwłaszcza teraz, kiedy wielu z nas doświadcza niemożności oddawania się wielu pasjom, przyjemnościom, wyjazdom to mamy tę niezwykłą okazję nauczyć się prostej sztuki radości bycia.

Uświęć swoją codzienność. Raduj się łykiem porannej wody, która oczyszcza Twoje ciało. Ciesz się zapachem świeżo zaparzonej kawy czy herbaty. Napawaj się pięknem posiłków, które przyrządzasz i szczęściem na twarzach Twoich bliskich, kiedy ze smakiem razem jecie posiłki. Doceniaj obfitość i różnorodność pokarmów, które spożywasz. Dziękuj za wszystkie sprzęty ułatwiające Ci życie oraz za przestrzeń, w której mieszkasz.

Każdy dzień daje nam tyle powodów do radości i wdzięczności, że mogłabym wymieniać w nieskończoność… Jeżeli masz ochotę, zapraszam do szerszego postu na temat praktykowania wdzięczności: Jak zaprosić magię do swojego życia? Praktykuj wdzięczność

To my sami decydujemy, czy nasza codzienność będzie po prostu mechanicznym wykonywaniem tych samych czynności, jak z automatu, czy postanowimy celebrować każdy dzień, czyniąc proste rzeczy niezwykłymi. I wtedy radość płynie w naszych żyłach niemal bezustannie.

Są dwa sposoby na życie – jeden to życie tak, jakby nic nie było cudem. Drugi to życie tak, jakby wszystko było cudem.”

Albert Einstein

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *